Objaw: wszystkie stare emaile zgrupowane pod tą samą datą
Otwierasz Outlooka, Gmaila albo Apple Mail pewnego ranka. Coś jest nie tak. Setki, a czasem tysiące starych wiadomości wyświetlają tę samą datę: sprzed kilku dni lub kilku tygodni. Emaile z 2021, z 2019, z 2016 roku wyglądają, jakby zostały odebrane wczoraj. Sortowanie po dacie przestaje mieć sens. Szukasz ważnej wiadomości z zeszłego roku, a ona tonie w bloku tysięcy emaili, które pozornie przybyły tego samego dnia.
Nowe wiadomości mają poprawne daty. Problem dotyczy wyłącznie starszych emaili.
Co tu właściwie się stało?
Pierwsza reakcja: szukanie błędu w oprogramowaniu
Naturalnie, myśl wędruje w stronę usterki. Outlook się zawiesił. Aktualizacja poszła nie tak. Plik uległ uszkodzeniu. I tutaj zaczyna się zwykle prawdziwa gehenna: szukasz „błąd daty Outlook", trafiasz na fora, które mówią o plikach OST, o narzędziu SCANPST.exe, o pełnym odtworzeniu profilu od zera...
Dwie godziny prób. Problem zostaje.
Swoją drogą, SCANPST to narzędzie do naprawy lokalnych plików danych Outlooka (pliki .pst i .ost przechowywane na Twoim komputerze). Potrafi naprawić pewne uszkodzenia pliku, ale nie dotyka danych przechowywanych na serwerze pocztowym. Innymi słowy: nawet po perfekcyjnej naprawie pliku OST daty pozostaną błędne, bo problem nie leży po Twojej stronie.
Problem tkwi w samych emailach, na serwerze.
Co naprawdę się wydarzyło: migracja
W niemal wszystkich przypadkach ten objaw pojawia się po migracji poczty. Firma przeszła ze starego systemu na Google Workspace, Microsoft 365 albo nowy serwer. Ktoś, gdzieś, użył narzędzia do przeniesienia wszystkich emaili z jednego miejsca do drugiego.
Być może nikt Cię o tym nie poinformował. Albo wiedziałeś, ale nie połączyłeś tego faktu z problemem dat. To zupełnie normalne.
Narzędzia migracyjne wykonują potężną pracę: kopiują tysiące wiadomości, całe foldery, załączniki. Mają jednak pewien podstępny efekt uboczny. Kiedy email jest przenoszony z jednego serwera na drugi, narzędzie dodaje do wiadomości małą linię techniczną, zwaną nagłówkiem „Received:", która wskazuje, kiedy wiadomość trafiła na nowy serwer. Czyli: datę migracji.
I tu leży sedno problemu.
Jak klient pocztowy decyduje, którą datę wyświetlić
Email zawiera tak naprawdę kilka różnych dat ukrytych w danych technicznych. Jest data oryginalnego wysłania (ta, którą normalnie widzisz), ale są też nagłówki „Received: